na dzien dzisiejszy stac mnie dac np. miesiecznie 50 PLZ.
Zakladajac, ze nic sie nie wydarzy, to po kilkunastu latach, kiedy dziecko
słowach 'Zakładając, że nic się nie wydarzy'
nie chce Cię straszyć - po prostu rozglądnij się w około...
dorosnie, bedziemy mogli mu przekazac pare zloty - sprzedajac jednostki
zamiast odkladac PLZ na koncie i glownie o to mi chodzi.
Słusznie. W banku trzyma się pieniądze na bieżące wydatki...
Dosc dobrze (tak mi sie wydaje) "wyglada" to w FUNDUSZU PKO/CREDIT SUISSE
STABILNEGO WZROSTU - FIO (produkt PSO 50)
Nie znam tego funduszu, ja inwestuje przez supermarket w mBanku, ale nie
lokuje moich pieniędzy w jednym funduszu. Tak się nie robi.
Skoro nie interesuje Cię ubezpieczenie (tzn. idziesz 'na żywioł') - temat
robi się mocno OT.
Dodam może tylko (bo piszesz, że fundusz "wygląda") - rozumiem, że swoją
opinię o nim opierasz na historycznych notowaniach (tak mi się zdaje -
strzelam) - pamiętaj tylko, że nic dwa razy się nie zdarza - jak śpiewała
Kora, dlatego tym samym 'kupujesz historie' funduszu. Czy o to Ci chodzi?
To oczywiście pytanie retoryczne - i nie jest moim zamiarem odradzanie Ci
czy doradzanie - zachęcam tylko do roztropnego inwestowania swoich - ciężko
przecież - zarobionych pieniędzy.
Kryteria wyboru funduszu to nie mogą być tylko notowania z ostatnich
"tłustych" miesięcy - żebyś się na tym nie przejechał...
Odszedłem od tematu grupy, dlatego kończę już i pozdrawiam,
tomekk